piątek, 2 sierpnia 2013

#65 Bawełniana ochrona dla rąk od Ziaji

Witajcie,
od paru lat jestem uzależniona od kremów do rąk
codziennie kremuje ręce pary razy dziennie i wszędzie gdzie jestem otaczają mnie tubki i tubeczki kremów do rąk
obowiązkowo mam krem na biurku w pracy, w łazience, w pokoju i w prawie każdej torebce;)
ale do rzeczy - ostatnio dostałam do przetestowania krem do rąk marki Ziaja w ramach współpracy ze sklepem internetowym JM-SPA&WELLNESS 
 lepiej nie mogli trafić;)
jest to ochronny krem do rąk z ekstraktem z bawełny


Ziaja w swojej ofercie ma kilka rodzajów kremów do rąk
m.in. nawilżający krem z D-panthenolem, kokosowy, jaśminowy, z kozim mlekiem oraz bioolejkami.

Co obiecuje producent:
Intensywna ochrona skóry rąk narażonych na częsty kontakt z detergentami oraz wrażliwych na wiatr, mróz, zmiany temperatury. 
Działanie: 
- wzmacnia funkcje ochronne naskórka 
- wygładza i uelastycznia skórę dłoni 
- likwiduje uczucie szorstkości. 


W składzie wśród roślinnych ekstraktów znajdziemy olej canola otrzymywany z rzepaku kanadyjskiego (zawiera kwas oleinowy, natomiast tradycyjny rzepak zawiera kwas erukowy) oraz olej z nasion bawełny. 



Moja opinia:
Kosmetyk o pojemności 100 ml otrzymujemy w bardzo ubogiej graficznie miękkiej tubce. Krem bardzo łatwo się z niego wydobywa do tego stopnia,że pod sam koniec jego stosowania mogłam go ścisnąć i zwijać niczym pastę do zębów. Zapach słodki i kwiatowy, związany zapewne z geraniolem w składzie, który stosowany w kosmetyce imituje zapach pelargonii. Oczywiście mamy tu również inne związki zapachowe, a całość jest bardzo przyjemna dla nosa.  Po posmarowaniu rąk dłonie stają się matowe i gładkie pod palcami, nie czuć żadnej lepkości, bardzo szybko się wchłania. Konsystencja bardzo lekka, wodnista przez co krem przynajmniej dla mnie jest mało wydajny - wolę gęstsze i treściwsze kremy. Niestety nie nawilża na długo, musiałam sięgać po niego o wiele częściej niż w przypadku innych kremów, a po umyciu rąk to już nie było opcji,żeby ich nie posmarować. Stąd wniosek,że krem raczej nie oddziaływuje zbyt mocno na naszą skórę, a jedynie "oblepia" na krótko silikonami. Z pewnością dużym plusem jest jego niska cena - ok. 4 zł (www.pl-uroda.pl). Sama na pewno więcej po niego nie sięgnę, gdyż jak już wspomniałam wolę coś treściwszego i mocno nawilżającego.

Miałyście ten krem? Jaki jest Wasz ulubiony krem do rąk?

Pozdrawiam,
Prześlij komentarz