piątek, 19 lipca 2013

#55 Różany zawrót głowy, czyli mini bułgarski haul

Witajcie,
pora wrócić do rzeczywistości i do codziennych obowiązków - niestety
czas urlopowy bardzo szybko mi minął, zresztą jak zawsze :/
jak wiecie moje wakacje spędziłam na Wybrzeżu Bułgarii, konkretnie w Słonecznym Brzegu
oczywiście nie byłabym sobą, gdybym nie kupiła parę bułgarskich specjałów

Bułgaria słynie ze swojej Doliny Róż. Jest to dolina w środkowej Bułgarii , gdzie możemy spotkać ogromne plantacje różane, na których od wieków produkuje się olejek różany. 
Tamtejsze róże od początku XVIII w. eksportuje się m.in. do Francji do produkcji perfum np. do Chanel 19 czy Chanel 5.  Zbiory trwają tylko 3 tygodnie, a następnie z kwiatów destyluje się olejek. Jego zapach jest bardzo trwały i jedyny w swoim rodzaju. Podobno tajemnicą sukcesu bułgarskich plantacji jest amplituda temperatur między dniem i nocą - co dla róży jest ogromnym szokiem, co powoduje,że kwiat produkuje ogromne ilości olejku. 

W Bułgarii na każdym kroku można kupić różane kosmetyki. Na straganach, budkach, kioskach czy dużych supermarketach. Ja swój różany zestaw zakupiłam w supermarkecie ZORA, ponieważ ceny tych samych kosmetyków na straganach w popularnych miejscach była średnio o 30-40% droższe.


A co kupiłam?

Naturalna woda różana


Odżywka do włosów z wodą różaną

Różany tonik do twarzy

I ciekawostka - różane mydełko z gąbeczką 2w1

Nie pamiętam już dokładnie cen tych produktów,ale z tego co kojarzę to mydełko kosztowało ok. 2 BGN (4 PLN), a reszta ok. 6 BGN każdy (ok.12 PLN).

Powoli zaczynam testowanie tych produktów, zaczęłam od odżywki - mam nadzieję,że nie spodoba mi się za bardzo, bo będę mieć problem ze zdobyciem tych kosmetyków ;)

W weekend postaram się zamieścić jeszcze jeden wpis dotyczący mojego bułgarskiego urlopu. Sezon urlopowy w pełni, więc może komuś się sprzydadzą moje spostrzeżenia na temat tego wspaniałego miejsca. 


Pozdrawiam,
Prześlij komentarz