niedziela, 26 maja 2013

#30 Avon Solutions, Hydra Beyond Hydrating Cleanser - myje i nawilża??

Witajcie,
czasy kiedy mydło i woda wystarczały nam do codziennej higieny twarzy minęły bezpowrotnie:) dzisiaj możemy wybrać spośród różnego rodzaju żeli, pianek, olejków i kremów do mycia twarzy.
Dzisiaj opowiem coś o tym ostatnim. 
Skuszona obietnicami producenta i ładnym niebieściutkim opakowaniem zakupiłam taki oto produkt:


Jest to żel-krem do mycia twarzy marki Avon z serii Solutions.
Co obiecuje producent??aaaa cuda na kiju,zobaczcie sami:

Nowe produkty Solutions z linii "Intensywne nawilżenie i regeneracja" utrzymują odpowiedni poziom nawilżenia Twojej skóry przez minimum 24 godziny. Zawierają one kompleks z alg, które słyną z długotrwałego zatrzymywania w sobie wody. Nawilżający żel-krem do mycia twarzy z algami oczyści i nawilży skórę, nie pozostawiając uczucia ściągnięcia. Nie zawiera mydła.


Brzmi nieźle, co?

Cena: ok.14 zł
                                                                    

 Konsystencja  kremowa, koloru białego. Na zdjęciu rozsmarowana na ręce. 


 Skład:


Niestety, ale wg mnie skład jest bez rewelacji. Owszem, na drugim miejscu w składzie mamy nawilżającą glicerynę, ale wszystkie ciekawsze substancje są daleko, daleko w tyle za pefumami w ostatniej i przedostatniej linijce. Mam tu na myśli:
Saccharomyces/zinc Ferment (Ferment Saccharomyces/Zinc jest produktem fermentacji Saccharomyces w obecności jonów cynku), Pelvetia Canaliculata Extract (Ekstrakt z brązowych alg) i  Cereus Grandiflorus Flower Extrackt (Ekstrakt z Świecznika Wielkokwiatowego, nazywanego Królową Jednej Nocy).

Moja opinia:
Używam go raz dziennie, wieczorem od prawie dwóch miesięcy. Dobrze zmywa makijaż, lecz aby produkt lepiej rozprowadzał się na twarzy muszę wcześniej dobrze zwilżyć twarz i ręce. Niestety szczypie w oczy, chociaż nie tak mocno jak żel do mycia twarzy z Biotherm - recenzja klik. Co najważniejsze po użyciu nie czuję obiecanego nawilżenia, a delikatne ściągnięcie twarzy - bez kremu po nim ani rusz!Opakowanie ma piękne lazurowo-niebieski kolor, ale niestety nietrwałe - spadło mi z dwa razy z umywalki i ma popękane wieczko, w zasadzie wisi na ostatnim włosku.
Żel-krem jest bardzo wydajny,ale wiem,że jak się skończy wrócę z podkulonym ogonem do ulubionego żelu micelarnego z BeBeauty:)

Miałyście ten produkt?A może polecacie inny do mycia twarzy?

Pozdrawiam,

Prześlij komentarz