środa, 24 kwietnia 2013

#9 Cudeńka od Victoria's Secret

Witajcie,
miniony weekend minął mi strasznie szybko :/ Na szczęście teraz żyję perspektywą majowego dłuuugiego weekendu - kosztem 3 dni urlopowych mamy aż 9 dni laby -jupiiii:D Bardzo się cieszę, mam tylko nadzieję,że pogoda dopisze i nie zrobi nam kolejnego psikusa. Już jakieś dwa miesiące temu zaplanowałam wyjazd do Poznania w tym czasie, ale ostatecznie dzisiaj anulowałam rezerwację hotelu. Do Poznania mam prawie 600 km i stwierdziłam,że szkoda mi będzie się tłuc tyle kilometrów,bo jak na razie prognoza pogody jest kiepska. Ostatecznie zaplanuję sobie wyjazdy jednodniowe zależnie co się będzie rano działo jak wstanę;)
W niedzielę pierwszy raz odwiedziłam sklep Victoria's Secret w Warszawie. Znajduje się w Galerii Złote Tarasy i jest piękny!! Jeszcze tyle cudenek nie widziałam w jednym miejscu.


Niestety nie znajdziemy tam pełnej oferty firmy, jedynie produkty kosmetyczne (perfumy, mgiełki do ciała,balsamy, masła do ciała,błyszczyki ...), bielizna (tylko majtki) oraz akcesoria (torebki, kosmetyczki, portfele, etui na paszport, okulary, breloczki...). Generalnie mam manię na wszystko co amerykańskie, w końcu produkty zza wielkiej wody nie są tak ogólnie dostępne. Ceny, w szczególności akcesoriów kosmiczne np. okulary ok.500zł, ale jak tam weszłam wiedziałam,że nie mogę wyjść z pustymi rękami. Skusiłam się na kosmetyki do pielęgnacji ciała VS Fantasies. Każdy produkt był w cenie 59zł, natomiast przy kupnie 3 płacimy 125zł, wychodzi więc ok.42zł za sztukę. Wybrałam kosmetyki z jednej linii zapachowej, jednak można było je dowolnie mieszać. A oto co kupiłam:


Od góry: mgiełka do ciała, krem do rąk i ciała oraz masło do ciała o zapachu kwiatu wiśni i brzoskwini. Jak przetestuje na pewno się z Wami podzielę wrażeniami. Jak na razie najbardziej jestem zadowolona z masła do ciała, które ma świetną, zbitą konsystencję, dobrze się wchłania i ma obłędny zapach, który utrzymuje się bardzo długo (skóra posmarowana wieczorem, rankiem wciąż pachnie), a do tego utrzymuje nawilżenie.
A wy miałyście jakieś produkty z VS?Warto je kupować czy to tylko medialna, amerykańska otoczka? W końcu, która by nie chciała się poczuć niczym aniołek z VS ;)

Pozdrawiam,

Prześlij komentarz