sobota, 13 kwietnia 2013

#6 Synergen Anti-Pickel Patches

Witajcie,
dzisiaj podzielę się z Wami moja opinią na temat plasterków antybakteryjnych na wypryski  z Rossmanna. Plasterki produkowane są przez markę własną Rossmanna - Synergen. Jest to linia kosmetyków przeznaczona specjalnie dla młodej skóry, głównie dla tej z problemami. W jej skład wchodzą zarówno produkty do pielęgnacji twarzy, jak i całego ciała. To także podstawowe kosmetyki kolorowe, takie jak pudry, podkłady i korektory. Wprawdzie moja nastoletnia młodość już dawno minęła;) , ale to nie oznacza,że pożegnałam się z wypryskami. Nie mam może ogromnych problemów, ale zazwyczaj raz w miesiącu wyskoczy mi coś w okolicach ust. Podobno wypryski, które wyskakują w tym miejscu oznaczają problem hormonalny i to by się zgadzało,bo  wyskakują właśnie niedługo przed okresem. 
Zachęcona m.in. opinią vlogerki TheCurlyGal kupiłam je na promocji w cenie 6,99zł. Z tego co kojarzę ich regularna cena wynosi 8zł. W opakowaniu mamy 36 plasterków, podzielonych na 12 sztuk w 3 osobno pakowanych folijkach.
Co obiecuje producent:

Co mogę o nich powiedzieć?
Plasterki bardzo mocno się trzymają, nie ma obaw,że odkleją się podczas snu. Są prawie niewidoczne - nie raz złapałam się na tym,że zapominałam o nich i wyczuwałam je dopiero rano podczas mycia. Bezzapachowe.
A jak działanie?
Gdy użyłam je za pierwszym razem, bardzo się ucieszyłam. Wyprysk po całej nocy pod plasterkiem wyraźnie się zmniejszył. Używałam je więc w kolejne noce, ale już nie zmniejszał się z taką intensywnością. Gdy zniknął całkiem oceniłam,że w sumie to stosowanie plasterków nie przyczyniło się w wyraźny sposób do skrócenia czasu gojenia pryszcza. Ślad po nim wyglądał tak jak zawsze. Plasterki mam około 4 miesięcy, więc już parę pryszczów próbowałam nimi wytępić. Jednakże z tym samym skutkiem. Przypuszczam,że na duże,ropne pryszcze byłby bardziej skuteczny, bo jego działanie byłoby bardziej "spektakularne". Mniejsze pryszczyki nie zmniejszają się w tak wyraźny sposób. Nie zgodzę się z producentem,że głęboko oczyszcza pory,bo u mnie nic takiego nie zaobserwowałam. To jednak tylko i wyłącznie moja subiektywna ocena. Myślę,że za tę cenę mimo wszystko warto kupić i wypróbować. Czytałam wiele pozytywnych opinii na ich temat m.in. na KWC i nie sądzę,żeby tak wiele osób mogło się mylić. Ja wykorzystam jeszcze do końca to opakowanie (zostało z 6 sztuk), ale więcej ich nie kupię. Dla mnie nie jest to produkt niezbędny w mojej kosmetyczce.
A jak Wasze doświadczenia z tymi plasterkami?A może jest coś bardziej skutecznego na rynku?

Pozdrawiam,
Prześlij komentarz